Wyprawa na Kilimandżaro to wycieczka przez niemal wszystkie strefy klimatyczne, a więc również przez różnorodne piętra roślinności. Ponad sawanną leży rejon ziemi uprawnej, gdzie hoduje się proso, kawę, owoce, kukurydzę, warzywa i zioła. Dalej ciągną się tropikalne lasy. W gąszczu drzew oplecionych lianami rośnie mnóstwo ogromnych, barwnych orchidei. To tu mają siedliska lamparty oraz wiele innych gatunków ssaków, m.in. krzykliwe małpki gerezy. Dżungla stopniowo rzednie i powyżej 3000 metrów n.p.m. zamienia się w pas wrzosowisk oraz wysokich traw, nad którymi przez większość dnia zalegają delikatne mgły. Potem wysokogórskie łąki przeradzają się w kamienną pustynię, aż wreszcie Ta skalista, poszarpana grań stanowi tylko część krawędzi dawnego wulkanu. Po zachodniej stronie Kibo, na wysokości 4000 metrów n.p.m., wznosi się masyw Shira. Kilimandżaro w języku suahili znaczy Lśniąca Góra i prawdę powiedziawszy, trudno byłoby znaleźć piękniejsze i trafniejsze imię dla kolosa z białą śnieżną czapą lśniącą srebrnym blaskiem w równikowym słońcu. Masajowie nazywają ją zwyczajnie Białą Górą (Oldoinyo Oibor). Żyjące w okolicy plemiona nadawały masywowi jeszcze wiele innych, często magicznych nazw. W 1886 roku brytyjska królowa Wiktoria podarowała Kilimandżaro swojemu niemieckiemu wnukowi. Niemieccy badacze Hans Meyer i Ludwig Purtcheller, którzy w 1889 roku pierwsi zdobyli wierzchołek, najwyższy szczyt nazwali Kaiser Wilhelm Spitze - Górą Cesarza Wilhelma. Od końca I wojny światowej do 1961 roku masyw należał do Brytyjczyków. Następnie znalazł się w granicach niepodległej Tanzanii.